Czy autobusy rozjechały studnie?

Czy autobusy rozjechały studnie?

      Czy słowo roszada jest dla wszystkich zrozumiałe?

To ruch figur w szachach. Ruch na szachownicy, czyli na pewnym ograniczonym obszarze. Zator to poniekąd szachownica na której dokonała się niestety, ale tylko kolejna roszada. Wybór na prezesa Zakładu Gospodarki Komunalnej  okazał się de facto przesunięciem osoby będącej na szachownicy na kolejne pole.  Nie ujmując nic panu prezesowi,  nie uważam , aby zdołał uzdrowić sytuacji w bądź co bądź strategicznej instytucji w gminie, tu należy się powiew jakiejś świeżości . Siłą pewnych rzeczy muszę wyrzucić  błędy w ramach tej instytucji. Kluczowe są zaniedbania wcześniejszych władz lokalnych  co do rozwoju, remontu i modernizacji infrastruktury wodno-kanalizacyjnej w gminie. Co dzieje się z krainą która miała podobno stać na wodzie? Jedna z większych opłat za wodę i kanalizację nie jest w stanie utrzymać rzeczonej instytucji co do merytoryki swojego istnienia? Braki  lub niedobory wody w naszych kranach w dzisiejszych czasach to objawy patologii,  a możliwe że będą zdarzać  się częściej. Jaki  jest tego powód?  Nagły rozwój gminy?  Może nikt nie wziął pod uwagę, żeby przed powstaniem np. strefy zmodernizować  arterie wodne i dostosować je do zwiększonego poboru płynu. Może nikt nie pomyślał że nasze studnie głębinowe nie wydolą .Nikt nie pomyślał, bo był zapatrzony w inną stronę. Ciekawe czy ostatnie przerwy w dostawie wody to efekt awarii,  podlewania ogródków, napełniania  przydomowych basenów, czy może napełnianie wielkiego basenu. Kolejnym problemem ZGK jest w zasadzie komu potrzebna , bo wiadomo przez kogo stworzona komunikacja miasta Zator. Gołym okiem widać nierentowność molochów poruszających się po naszych drogach, wożących jak ktoś stwierdził  pszczoły pakowane luzem.  Nie będę zagłębiał się w obliczenia  jakie koszty kumulują takie autobusy, ile należałoby sprzedać biletów jednorazowych i miesięcznych , aby utrzymać takiego choćby  jednego kolosa , i chyba nie chcę wiedzieć . Tłumaczenie  że autobusy potrzebne są jak wynika z ustawy do transporty naszych dzieci  w szkołach , jest poniekąd bzdurne. Nie trzeba kupować browaru żeby napić się piwa. Jest wiele firm transportowych które świadczą takie usługi. Niestety transport ten jest dotowany z gminnych  pieniędzy. Pragnę jednocześnie podkreślić że żaden rząd, ani samorząd nie na swoich pieniędzy do dyspozycji,  tylko dysponuje naszymi. Tylko czy nas się pytano kiedykolwiek o zdanie.   Radni bez mrugnięcia okiem , dotują coś co  już na pierwszy rzut oka jest porażką. Już się boje co zaproponował by mieszkańcom w następnej kolejności poprzedni burmistrz jeśli nie uciekłby wyżej, tym razem przedwyborcze metro (nie mylić ze spektaklem teatralnym). Ktoś może się ze mną zgodzić, ktoś może się ze mną nie zgodzić , ale Zator nie jest kraina mlekiem i miodem płynącą, a teraz nawet wodą nie płynie. Życzę panu prezesowi wielu sukcesów na ścieżce zawodowej, mądrych decyzji  i  przede wszystkim mądrości życiowej. ”Trzeba wiedzieć  kiedy ze sceny zejść”  , powtarzam zejść , nie uciec. Niestety przerost ambicji nad możliwościami  w nasze gminie jest często spotykany, czego konsekwencjami są pewne mało poważne decyzję .

                                                                         /imię i nazwisko autora do wiadomości portalu/

Komentarze
Zostaw komentarz