Zbiornik Piastowski czy już ściek piastowski...

Zbiornik Piastowski czy już ściek piastowski...

    Jeśli w tym momencie nie zaczniemy wyciągać wniosków z poczynań poprzednich i obecnych władz w sprawie zagospodarowania stref zieleni i zbiorników wodnych to za kilka lat wyciągniemy jeden wniosek,  tych stref nie będzie.

   Pseudo zagospodarowanie przestrzeni  wodnych i przestrzeni zielonych przez typowo komercyjne przedsięwzięcia skierowane tylko dla turystyki rotacyjnej doprowadzi do sytuacji w której prawdziwymi właścicielami tych połaci staną się turyści którzy przyjadą i wyjada. Mieszkańcy zostaną już tylko tubylcami bez głosu jak zatorskie ryby, których za chwilę również nie będzie. Przytoczę  tutaj najbardziej klasyczny przykład bezmyślności zatorskich włodarzy. Dzierżawa kilkanaście lat temu  prywatnemu inwestorowi najbliżej powiem malowniczo położonego centrum akwenu wodnego Zbiornik Piastowski  i otaczających go połaci zieleni. Tętniącym życiem wędkarskim i rodzinnym terenu spacerowego i rekreacyjnego. Położonym blisko zakola Skawy i obok lasu był wdzięcznym miejscem odpoczynku mieszkańców Zatora.  Nie boje się powiedzieć,  ale w skutek chorych ambicji pewnych jednostek możnowładczych ówczesnego Zatora , zaczęto zapominać o dobru mieszkańców tej ziemi , kosztem rzekomych dochodów finansowych dla gminy. Komercjalizacja i przekształcenie tych pięknych terenów w parki rozrywki dla osób przyjezdnych spychają prawdziwych właścicieli na margines  i uświadamiają nam jak bardzo władza która miała dbać o dobro mieszkańców , dba o dobro inwestycję prywatne ludzi przeważnie w ogóle nie związanych z zatorszczyzną.  Zbiornik Piastowski umiera, po kilkunastu latach dzierżawy i wykorzystywaniem go w sposób nie naturalny i śmiem twierdzić nie zgodnie z jakimikolwiek zasadami ochrony środowiska staje się zwyczajnym ściekiem.   Jak nas poinformowały osoby zainteresowane dobrem połaci wodnych na zatorszczyźnie,  woda w zbiorniku odbiega od wszelkich norm jakościowych, siedlisko bakterii i bardzo możliwe że sinic. Padnięte ryby przy okazji tego zanieczyszczenia wspomagają degradację bakteriologiczną wody. Problemem w tym wszystkim jest to że zrzut wody z jeziora następuje bezpośrednio do rzeki Skawy. Biorąc pod uwagę ekosystem rzeka  poradzi sobie z unicestwieniem ścieku, ale na odpowiedniej połaci. Pragnę natomiast podkreślić że kilka set metrów od zrzutu z zbiornika w dole rzeki znajduje się ujęcie wody pitnej. Ściek na takiej odległości nie ulegnie biodegradacji.  Nie chcę wiedzieć co może pływać w wodzie którą spożywamy.

    Zadaniem gminy jest zaspakajanie zbiorowych potrzeb wspólnoty m. in. w zakresie ochrony przyrody i gospodarki wodnej, wspierania rodziny, edukacji publicznej i  turystyki. Tutaj natomiast przejawia się tendencja wspierania cudzych inwestycji kosztem mieszkańców i kosztem piękna naszej przyrody. Aktywność społeczna w tych kwestiach musi stać się czymś normalnych, a poszczególne grupy społeczne i organizacje gminne muszą podjąć  wszelkie starania o poprawę sytuacji. Kwestia zachowania naszej przyrody w stanie należytym jest swego testem dla mieszkańców a dyskusja z władzami na ten temat powinna być sprawą priorytetową.

                                                                                                                                              (op)

 

 

 

Komentarze

Komentarze
Asch

30 Maj 2018 13:47

Kolejny zbiornik wodny wykorzystywany komercyjnie to Łowisko na Podlipkach. Gminie, mieszkańcom i radnym polecam ocenę zgodności inwestycji z planem zagospodarowania miejscowego. Na uwagę zasługuje również sprawa wody w kanale łączącym stawy Bugajskie z Przyrębem i pusty staw na Bugaju. Czy ten kanał nie jest już potrzebny?
Olek

30 Maj 2018 13:56

Drewniane miasteczko otoczone "regionalnym płotem Doliny Karpia" (sprawdzonym już wcześniej nad Piastowskim) jako witaczem do 725 !!! letniego miasta również zasługuje na uwagę włodarzy. A jeśli chodzi o przyrodę to zgodnie z dość świeżym dokumentem wytworzonym przez UM w Zatorze możemy się poszczycić aleją złożoną z 300 lip. Zachęcam wszystkich mieszkańców by w te skwarne majowe i czerwcowe dni udali się tą dającą ożywczy cień aleją na spacer. Z pewnością wrażenia jakie wyniosą z tej wycieczki warte będą tego by podzielić się nimi na forum. No i zachęcam do liczenia. Policzmy zatorskie lipy... taka akcja.
Q

04 Czerwiec 2018 21:34

Na Ile lat dzierżawy Piastowskiego podpisano umowę?
M

04 Czerwiec 2018 22:39

Z tego co pamiętam to chyba 30?
M

04 Czerwiec 2018 22:40

Poprawka - zbiornik wydzierżawiono na 15 lat w 2010 roku: https://bip.malopolska.pl/umzator/Article/get/id,501397.pdf Źródło - BIP Zator
Q

11 Czerwiec 2018 22:04

W 2025 cichaczem się przedłuży o kolejne 15.
Zostaw komentarz